Likwidacja ryczałtowa (często nazywana odszkodowaniem za koszty przesiewu) ma miejsce, gdy rzeczoznawca stwierdzi, że przymrozek wystąpił w takiej fazie wegetacji, która umożliwia jeszcze posianie nowej rośliny, ale obecna uprawa jest zniszczona w stopniu uniemożliwiającym dalsze prowadzenie.
Jak wyliczany jest ryczałt za przymrozki?
Większość zakładów ubezpieczeń stosuje jeden z dwóch modeli wyliczania tej kwoty, których rolnik nie wybiera (są one odgórnie narzucone przez OWU):
Model A: Koszty poniesione (Model Warty i Generali)
Odszkodowanie jest wyliczane jako suma nakładów poniesionych przez rolnika na założenie uprawy do dnia wystąpienia przymrozku.
Co wchodzi w skład? Koszt materiału siewnego, nawozów startowych, paliwa oraz pracy maszyn.
Gdzie jest haczyk? Kwota ta jest ograniczona górnym limitem (zazwyczaj właśnie do 15% lub 20% sumy ubezpieczenia danej uprawy).
Model B: Sztywny ryczałt ustawowy/techniczny (Model VH Polska i Agro)
Ubezpieczyciel w swoich warunkach ma zapisane, że w przypadku przymrozków powodujących konieczność zaorania przed konkretną datą (np. przed 15 maja lub 1 czerwca), wypłaca zryczałtowaną kwotę (np. 15% sumy ubezpieczenia) bez konieczności przedstawiania faktur za nawozy.
Przebieg procesu likwidacji (Krok po kroku)
Zgłoszenie szkody: Musi nastąpić niezwłocznie (przymrozki działają szybko, a czas na przesiew ucieka).
Oględziny: Rzeczoznawca ocenia stan roślin. Kluczowe jest stwierdzenie, czy roślina została zniszczona (np. przemarznięty stożek wzrostu w kukurydzy czy buraku).
Decyzja o likwidacji: Jeśli rzeczoznawca uzna, że uprawa nie rokuje, wydaje zgodę na zaoranie.
Wypłata: Otrzymujesz kwotę na przesiew. W tym momencie ochrona dla pierwotnej uprawy kończy się.
Zarządzaj ryzykiem świadomie. Skoro przy przymrozkach nie masz wpływu na wysokość ryczałtu przy zawieraniu umowy, kluczowe staje się sprawdzenie w OWU, jak dana firma (np. Warta vs VH) definiuje "koszty poniesione".